Przebrałam się szybko w przebieralni niedaleko sceny w mój strój.
Po czym szybko wybiegłam do dziewczynek. Jeszcze stylistka zrobiła mi makijaż. Przed nami wystąpił Maks. Pierwszy raz go słyszę jak śpiewa, a robi to naprawdę dobrze. Jego głos mnie odstresował. Gdy schodził ze sceny uśmiechnął się do mnie. Ja w myślach sobie powiedziałam "Jak ty sobie poradziłeś, to ja też" Najpierw wystąpiły moje uczennice.
Jak dla mnie wystąpiły fenomenalnie. Uradowana pogratulowałam dziewczynkom, ale zaraz po tym weszłam na scenę. Przed sobą zobaczyłam tłumy patrzących na mnie ludzi. Już chciałam uciekać, jednak gdy zauważyłam z boku ciepły uśmiech mojego znajomego wzięłam głęboki oddech. Włączyli muzykę, a ja zaczęłam tańczyć.



Maks?