Obudziłam się wczesnym rankiem. Ziewając wstałam z łóżka i poszłam w stronę kuchni. Zjadłam na szybko chleb ziarnisty z sałatą i pomidorami. Następnie ubrałam się w strój do biegania. Uczesałam się i umyłam zęby. Po chwili wybiegłam z domu zaczynając poranny spacerek. Biegłam przez mały lasek i dróżkę obok łąki nieopodal mojego domu. Po godzinie wróciłam do mieszkania. Umyłam się i przebrałam się w białą koszulę, czarną marynarkę i ciemne jeansy. Chociaż raz muszę wyglądać dorosło, tym bardziej kiedy idę na policję. Umówiłam się z Maksem o 10:30 przy moim domu. Punktualnie chłopak przyjechał swoim samochodem i razem pojechaliśmy na komisariat.
Maks?