- Maaaks! Cześć kochanie! - usłyszałem nagle, aż zakrztusiłem się napojem.
Oczywiście była to moja mama, spojrzałem na Sky wzrokiem mówiącym "What the fuck?!" po czym wstałem i przytuliłem się do kobiety.
- Cześć. - uśmiechnęła się miło do dziewczyny wyciągając do niej dłoń.
- Dzień dobry. - odwzajemniła gest. - Tony! Chodź tu szybko zobacz jaką Maks ma ładną koleżankę. - zawołała.
Zza rogu wyszedł i ojciec, prawdopodobnie wjeżdżał autem na podjazd.

? Hehe, ale mam pomysł x3