Szczerze, to nie chciałam zostawać tu sama. Chciałabym gdzieś z Maksem pójść. Bardzo lubię z nim przebywać. Gdy już chciał iść złapałam go za bluzkę i przyciągnęłam do siebie. Co mnie zdziwiło, jak na tak niską dziewczynę mam dużo siły.
- Nigdzie beze mnie nie idziesz. - Powiedziałam stanowczo uśmiechając się zadziornie.
Maks?