Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

czwartek, 28 kwietnia 2016

Od Maksa c.d Skylar

Po jakiejś godzinie rodzice pojechali do domu, ponownie zostaliśmy sami. Zrobiło się ciemno.
- Piwo? - zaproponowałem.
Dziewczyna po chwili namysłu skinęła głową. Wyciągnąłem z lodówki dwie butelki piwa, szklanki i włączyłem spokojną muzykę. Wróciłem do Sky, przysunąłem swoje krzesło bliżej niej. Włączyliśmy lampy w ogrodzie aby nie siedzieć w po ciemku. Nie było komarów więc można było przyjemnie posiedzieć.

?

czwartek, 28 kwietnia 2016

Od Skylar CD Maksa

- A tak się składa, że to mnie bardzo interesuje. - Powiedziałam szeroko uśmiechając się do mamy chłopaka. Zrobił groźną minę, po czym schował twarz w dłoniach. Usiadłam obok kobiety i razem przeglądałyśmy stare zdjęcia Maksa. Były bardzo zabawne.
- O! A to jak pierwszy raz kąpie się sam. - Powiedziała wskazując na prawie nagiego swojego syna. Zaśmiałam się cicho na widok małego Maksa. Był uroczy. Chłopak patrzył na nas tak, jakby zaraz chciał udusić własną mamę. Po chwili nie wytrzymał i zabrał jej telefon.
- Maks! - Jęknęłam błagając o dokończenie przeglądania zdjęć. Niestety on uparty zabronił nam, po czym oddał go kobiecie, która natychmiast schowała urządzenie do kieszeni.

Maks?

środa, 27 kwietnia 2016

Od Maksa c.d Skylar

Usiadłem na swoim miejscu.
- A wiesz, Maks jak był mały, panicznie bał się kur... nie mogliśmy jeździć do babci na wieś. Albo do czwartego roku życia pił ze swojej buteleczki... - zaśmiała się.
- Mamoooo. - jęknąłem widząc rozbawienie Sky.
- Były z nim straszne problemy... nie chorował wcale ale był strasznie niegrzeczny. Istny diabeł, nie raz to my go opanować nie mieliśmy, skakał po meblach... - zaczęła opowiadać. - Początkowo myśleliśmy że ma ADHD, ale na szczęście nie. Jak poszedł do szkoły w pewien sposób się uspokoił, ale później było strasznie. Nigdy nie umiał dobierać sobie przyjaciół, nie zliczę ile razy byliśmy wzywali do szkoły... a to uruchomił alarm przeciwpożarowy, przykleił nauczyciela do krzesła albo dosypywał im sól do kaw... a raz założył się z jakimś chłopakiem który chciał mu odbić dziewczynę, jak ona miała? Ania? Nie! Lena! Tak! No i wjechał motorem w... no w sklep. W szybę dokładnie.  - westchnęła. - Mam jego zdjęcia z dzieciństwa, chcesz zobaczyć? - uśmiechnęła się szeroko do niej.
- Ja piernicze, nie widzisz że jej to nie interesuje? - przejechałem dłonią po włosach.

?

środa, 27 kwietnia 2016

Od Skylar CD Maksa

Odwzajemniłam uśmiech wzruszając ramionami. Wzięliśmy gotowe rzeczy i wróciliśmy do rodziców Maksa. Gdy usiadłam do stołu, mama chłopaka cały czas się na mnie patrzyła, co było lekko irytujące. Jego tata natomiast rozmarzał się jedząc kiełbasę. Po chwili dosiadła się do nas "gospodyni" i na szczęście kobieta przeniosła wzrok na swojego synka.
- To... od kiedy się znacie? - Zapytała po chwili bawiąc się plastikowym widelczykiem. Nie wiedziałam czy mam odpowiedzieć, dlatego milczałam. Maks to zauważył.
- Od niedawna. - Mówiąc to spojrzał się na mnie. - Jakieś... 3 tygodnie? - Dodał niepewnie pytającym głosem. Ja tylko lekko pogubiona potwierdzałam gestem kręcenia głową.

Maks? Sorki, że tak długo, ale nie miałam dostępu do internetu :/

sobota, 23 kwietnia 2016

Od Maska c.d Skylar

Skierowałem wzrok na Skay, wyglądała na skrępowaną. Kurde, głupio wyszło... Nie wiedziałem że przyjadą. Poszliśmy razem ze Skay dorobić jedzenia.
- Przepraszam, nie wiedziałem że przyjadą... - Westchnąłem.
- W porządku. - skinąła głową.
- Mama cię polubiła a tatą się nie martw, przestał dużo mówić odkat ... No długa historia. W każdym razie nie martw się. - uśmiechnąłem się lekko.

?

sobota, 23 kwietnia 2016

Od Skylar CD Maksa

Totalnie mnie zatkało. Maks nic nie mówił o spotkaniu z rodzicami. Nie chcę wiedzieć co będzie następne...
Mama chłopaka wydawała się sympatyczną kobietą, ale tata... Nie powiem, jednak trochę się jego bałam. Sparaliżowana prosto stałam przy stole dopóki oni nie usiądą. Niestety stali obok siebie i co chwilę coś szeptali. Czułam się... dziwnie. Dawno nikt mnie nie przedstawiał rodzinie. Po chwili Maks zawołał swoich rodziców i razem zasiedliśmy do stołu. Chociaż byłam głodna, czekałam aż goście zaczną jeść, bo tak wypadało... Tak, też jestem osobą w będącą tu w gościnie, ale już się przyzwyczaiłam do takich postępowań.


Maks? O ezu... x'D

sobota, 23 kwietnia 2016

Od Maksa c.d Skylar

Wziąłem sobie szaszłyka i dwa plasterki boczku, do szklanki nalałem sok pomarańczowy i usiadłem naprzeciw Sky, zaczęliśmy rozmawiać.
- Maaaks! Cześć kochanie! - usłyszałem nagle, aż zakrztusiłem się napojem.
Oczywiście była to moja mama, spojrzałem na Sky wzrokiem mówiącym "What the fuck?!" po czym wstałem i przytuliłem się do kobiety.
- Mamo, to jest Skylar. Sky, to moja mama - Marianna.
- Cześć. - uśmiechnęła się miło do dziewczyny wyciągając do niej dłoń.
- Dzień dobry. - odwzajemniła gest. - Tony! Chodź tu szybko zobacz jaką Maks ma ładną koleżankę. - zawołała.
Zza rogu wyszedł i ojciec, prawdopodobnie wjeżdżał autem na podjazd.
https://lh3.googleusercontent.com/-ZZ1ZtLbrtAA/VhcHwvqijfI/AAAAAAAAJvs/3yI-ieZT0D4/w500-h353/Tony%2BStark%252334.gif

? Hehe, ale mam pomysł x3